Blog > Komentarze do wpisu
Sonet dwunasty, o tym, że prawdziwych Cyganów to jednak jeszcze paru jest.

A nawet parę dni temu mieli oni swoje święto. Tak, 8.04 jest Międzynarodowy Dzień Romów, jeśli wierzyc wikipedii, ustanowiony 20 lat temu podczas kongresu Romów w Serocku (sic! Polsza!). Ja dowiedziałam się o tym przypadkiem, będąc w drodze na imprezę właśnie z tej okazji organizowaną przez veleszką romską organizację.

- Umiesz tańczyc?- zapytała mnie Semra, koleżanka z jednej z romskich dzielnic Veles o jakże wdzięcznej i stosownej nazwie Vesela Dolina, gdy wsiadałyśmy do taksówki. Najwyraźniej za długo wahałam się, jak zrozumiale po macedońsku wyrazic to, że 'w tym waszym zakreconym rytmie to za nic nie umiem, ale i tak sprawia mi to ogromną przyjemnośc', bo nie czekając na odpowiedź Semi zapewniła mnie, że będą mnie uczyc. Oni, czyli Semra, jej przyjaciółka Feti oraz nieskończonośc kuzynek i kuzynów. I tak, z tą silną obstawą wkroczyłam do sali "Motelu" nad veleszkim jeziorem ("Motel", swoją drogą, to jeden z lokalnych onomastycznych absurdów. Jest tylko i wyłącznie restauracją, i chocby ktoś bardzo długo szukał, nie znajdzie w nim pokoju do wynajęcia).

 

Choc Motel jest daleko od centrum Veles i trzeba się do niego wybrac taksówką (150 den), a i wstęp był dośc drogi (200 denarów, poczas gdy koncerty pseudogwiazdeczek w klubie Nocturno w cetrum Veles kosztują o połowę mniej), na sali były tłumy. Przyjechali nie tylko Romowie z Veles, ale i z Szutki, z Bitoli, z Kumanowa... Okazji do tańca i zabawy nie można przecież przepuścic. No i gra Erdżan! O którym, tak jak o wszystkich gwiazdach romskiej sceny muzycznej, nie licząc Esmy Redzepowej, przeciętny macedończyk w życiu nie słyszał, ale za to którego zna absolutnie każde romskie dziecko. Już po dwóch-trzech utworach większośc przybyłych nie mogła usiedziec na miejscu, i zaczęto tanczyc choro. Z tej częsci wieczoru pamiętam głównie buty Feti, tańczacej po mojej prawej stronie, w które wgapiałam się walcząc, by nie zgubic kroku. A gdy w końcu doszłam do etapu, gdy moje stopy zaczęły radzic sobie bez ciągłej kontroli, jak na złośc wielki choro-wąż się rozpadł. Tanczono oczywiscie dalej- z resztą kto mógłby przestac przy tym hipnotyzujacym klarnecie i szalonej perkusji?

 

 

 

To było 7.04. A następnego dnia miałam zajęcia na Szutce, więc po pracy załapałam się też na skopskie obchody romskiego święta- koncert na głównym placu Szutki.

Była ludowa romska muzyka, bebny, trąby, klarnety, skrzypce, były dziewczyny tańczące cocek, była 11letnia gwiazdka Djefrina śpiewająca piosenki z superpoplularnego w Macedonii, a szczególnie na Szutce, indyjskiego serialu Bandini, był żartobliwy prezenter, który ogłosił konkurs na sobowtóra Bandini, był zespół śpiewający o jeszcze popularniejszym serialu, tureckiej telenoweli Sheherezad... Szał!

Było też coś dla miłośników hazardu:)

 

No i wreszcie, była i entuzjastycznie nastawiona publicznośc. Nie tylko wobec muzyki, ale też wobec mojego aparatu- "Ej, no zrób nam zdjęcie! No czekaj,do Ciebie mówię, zrób, proszę!":

 

Nie mogę się już doczekac kolejnej romskiej zabawy- myślę, że nie przyjdzie mi czekac długo,bo nawet zimą idąc do pracy wpadałam przypadkiem na uliczne wesela. A przecież idzie lato- tylko patrzec, aż zjadą się na wakacje ci, co na codzień mieszkają "na górze", znaczy w bogatszej, lecz zimniejszej smutniejszej części Europy. Podjadą swoimi czasem mniej, czasem bardziej legalnie wypracowanymi mercedesami, zabrzęczą złotymi łańcuchami i sygnetami i zaczną czy sobie, czy komuś zrodziny organizowac jeden po drugim wesela i sunety, z muzyką, haftowanymi złotem strojami, wynajętymi tancerkami... Takimi jak ta pani tutaj:

 

środa, 14 kwietnia 2010, hladna_nes
Tagi: Szutka

Polecane wpisy

  • Epitafium albo inwokacja. A tak naprawdę to pół na pół.

    Wraz z końcem czerwca przestałam byc wolontariuszką EVS. Wcześniej było wiele ciężkich pożegnań, a jeszcze wcześniej- miły czas zbierania owoców pobytu- konkurs

  • Sonecik piętnasty, sześcioletni

    Antonela: Psze paniii, a kiedy my będziemy oglądac ten film co pani mówiła? H: We wtorek. A: To kiedy? Ciemno, idziemy spac, wstajemy, i przychodzimy? H: Yyyyy.

  • Sonet czwarty - Szutka

    W sobotę zaczęła się najciekawsza częśc mojej pracy- prowadzenie zajęc w centrum edukacyjnym w Shuto Ozari, romskiej dzielnicy Skopje. Szutka, jak się ją popula